Blog muzyczny

O supermocy edukacji muzycznej, czyli jak rozwija nas muzyka

Czy zastanawialiście się kiedyś w jaki sposób wpływa na nas muzyka? Pewnie tak, bo przecież każdy ma piosenki, których słucha zależnie od nastroju – takie które nasz humor zmieniają lub pogłębiają. Czy myśleliście jednak o wpływie muzyki w szerszym kontekście?  Jak na przykład uprawianie muzyki wpływa na nasz mózg albo nasz rozwój społeczny? Zapraszamy do przeczytania garści informacji J

Co dzieje się w naszym mózgu?

Liczne badania pokazały, że muzyka jest dziedziną  sztuki, która wpływa na działanie mózgu najsilniej spośród wszystkich sztuk. Niemalże każdy człowiek słysząc muzykę jest w stanie określić czy dany utwór podoba się mu, czy przeciwnie. Potrafimy powiedzieć jakie uczucia i wyobrażenie wywołują w nas słyszane dźwięki i jak przez to w danej chwili się czujemy. Dzieje się tak dlatego, że odbieramy muzykę emocjonalnie, a za emocje, uczucia i wyobrażenia odpowiadają ośrodki w prawej półkuli naszego mózgu. Okazuje się jednak, że u osób, które zajmują się muzyką zawodowo lub osób, które przez dłuższy czas pobierały lekcje muzyki, aktywuje się również lewa, tzw. analityczna półkula (co ciekawe, nie tylko podczas grania lub śpiewania, ale również podczas słuchania muzyki).

Co to oznacza? Osoby, które pobierały edukację muzyczną słyszą w inny sposób a ich mózg podczas słuchania i uprawiania muzyki pracuje dużo intensywniej. Lewa półkula jest odpowiada m. in. za procesy logicznego myślenia, analizę i kojarzenie faktów. Osoby zajmujące się muzyką podchodzą do dzieła muzycznego w sposób logiczny i analityczny, zwracając uwagę na takie czynniki jak czystość wykonywanego dźwięku, formę utworu muzycznego, barwę, rytm, linię melodyczną pojedynczego głosu czy harmonię. Potrafią wyodrębnić w wyobraźni barwę poszczególnego instrumentu z brzmienia całej orkiestry lub zwrócić uwagę na niuanse artykulacyjne. Czy to oznacza, że ci, którzy zajmują się muzyką nie obierają jej już tak emocjonalnie? W żadnym razie! Ta ciągła analiza absolutnie nie przeciwstawia się uczuciowemu odbiorowi muzyki – wręcz przeciwnie – idzie z nim w parze, dzięki czemu zachodzi spójna integracja działania obu półkul.

Obie półkule w ruch i co się wydarzy?

Patrząc z punktu widzenia strony czysto muzycznej – dzięki integracji obu półkul wiemy jak grać/śpiewać, by uzyskać muzykę o danym zabarwieniu emocjonalnym. Jednak żywe uprawianie muzyki przynosi o wiele więcej profitów, niż sama umiejętność wyrażania siebie za pomocą dźwięków. Uprawianie muzyki poprawia m.in. pamięć, spostrzegawczość, wyobraźnię przestrzenną, rozbudza kreatywność, uwrażliwia na piękno, wspomaga koordynację ruchową i izolację mięśni, ponadto liczne badania wykazały również istotny wpływ muzyki na rozwój zdolności matematycznych i językowych. Podsumowując, z punktu widzenia działania mózgu – warto poznać tajniki muzyki.

Rozwój emocjonalny

Wielu muzyków, a może nawet większość, na pytanie czym jest dla nich muzyka, zgodnie odpowiada, że to sposób by wyrazić siebie. Rzeczywiście, muzyka jest wspaniałym środkiem ku temu, by uzewnętrznić własne uczucia, zmienić nastrój, wylać w artystyczny sposób wszystkie swoje troski, żale ale i wyrazić radość i szczęście, a wreszcie: by uzewnętrznić to, czego nie da się do końca nazwać, a co może jednak wybrzmieć, czyli nasze emocje. Mam dla Was dobrą informację – nie trzeba kończyć akademii muzycznej, by móc muzycznie wyrażać siebie, czasem wystarczą podstawowe umiejętności. Już dzieci między drugim a trzecim rokiem życia potrafią podśpiewywać melodie zgodne z ich aktualnym nastrojem, a po ukończeniu trzech lat podobne tendencje można zauważyć w dziecięcej grze na prostych instrumentach perkusyjnych, ale również w kontakcie z klawiaturą fortepianu (nie ma co liczyć, że taki mały smyk wykona walc Chopina, ale sposób doboru dźwięków wysokich i niskich, który jest dość intuicyjny a także sposób artykulacji często już potrafi pokazać intencje dziecka).

Dzięki muzyce dzieci mogą wyrazić swoje wyobrażenia i pragnienia. Co więcej, już wśród dzieci w wieku przedszkolnym muzyka sprzyja rozwojowi pewności siebie (zarówno dzięki współpracy w grupie, np. wspólne śpiewanie, gra na instrumentach, jak i możliwości wystąpienia samodzielnie na tle grupy, np. śpiewna odpowiedź jednego z dzieci, czy solo instrumentalne). U dzieci, ale również i u dorosłych, uprawiających muzykę regularnie w grupie można zauważyć znaczny rozwój empatii. Dzieje się tak, ponieważ muzyka często jest formą niewerbalną, a wspólne jej uprawianie, to również wspólne przeżywanie tych samych, spójnych emocji, wczuwanie się w siebie wzajemnie i przekazywanie uczuć, które wychodzą poza ramy zwykłej rozmowy.

Rozwój społeczny

Z jednej strony muzyka rozwija wewnętrzny świat naszych emocji, ale nie zapominajmy o tym, jak silny wpływ ma na rozwój społeczny małego człowieka. Po pierwsze – uczy współpracy. Kiedy razem muzykujemy, to wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za efekt końcowy, innymi słowy  – jeśli jedna osoba gra za głośno, nie w pulsie, lub poza tonacją – to psuje efekt końcowy, dlatego uprawiając muzykę w grupie dążymy do stworzenia spójnej myśli muzycznej. Jest to zatem również sztuka kompromisu, koncentracji, solidarności z grupą i dyscypliny.  Oprócz tego muzyka sprzyja socjalizacji, co oznacza, że kiedy wspólnie gramy, lub śpiewamy odczuwamy pewien rodzaj synchronizacji z innymi ludźmi, dzięki temu wzrasta nasze poczucie przynależności do grupy, czujemy się mniej samotni a przy okazji – bardziej się lubimy.

Radość

Pośród tych wszystkich naukowych faktów nie możemy zapomnieć o jednym – muzyka to przede wszystkim radość. Słuchanie i uprawianie jej dodaje nam energii, poprawia humor, sprawia, że chcemy tańczyć i śpiewać i dzielić tę radość z innymi. A jak wiadomo, kiedy nastrój jest dobry, to i chęć do działania większa i zdrowie lepsze. Więc muzykujmy!

Smutne/niesmutne postscriptum

Chciałabym, byście po przeczytaniu tego artykułu wykrzyknęli „Wow! Muzyka jest niesamowita! Biegnę zapisać się do chóru!”. Pewnie tego nie zrobicie… J Rzecz w tym, że naprawdę muzyka jest niesamowita i daje ogromne pole do rozwoju, ale w ostatnich latach, zwłaszcza w przedszkolach, zajęcia muzyczne zepchnięte zostały na bok i wrzucone do jednego wora z pozostałymi zajęciami. Często nie przywiązuje się do nich zbyt dużej wagi, często prowadzą je również osoby mało kompetentne. Miejmy świadomość, że dla wielu dzieci zajęcia z rytmiki w przedszkolu mogą być jedyną okazją, by pomuzykować i, być może, zakochać się w muzyce na całe życie. Jeżeli macie wpływ na to kto prowadzi zajęcia muzyczne w Waszym przedszkolu – szukajcie osób z pasją, a jeżeli jesteście rodzicami – szukajcie inspiracji i muzykujcie ze swoimi dziećmi jak często się da. Dla radości i tego wszystkiego, co napisane powyżej. Dobrego dnia!

 

Spodobał Ci się nasz wpis? Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright 2018 makememusic.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Made by: ManiaRobiStrony@gmail.com