Blog muzyczny

Minus cztery miesiące, czyli kiedy rozpocząć edukację muzyczną?

Moja edukacja muzyczna rozpoczęła się w domu – gdzie grałam na pianinie w wolnych chwilach i śpiewałam z domownikami. Później rodzice zapisali mnie na rok prywatnych lekcji z pianina, a później było dwanaście lat szkoły muzycznej. Tak się składa, że w mojej miejscowości szkoła muzyczna, była szkołą popołudniową, przez co przez całą edukację szkolną miałam kontakt zarówno z muzykami, jak i niemuzykami. Były to dwa różne środowiska – jedno czuło muzykę bez granic, drugie zupełnie odwrotnie. Do dziś mam dwa różne kręgi i kiedy czasami zdarza nam się rozmawiać z niemuzykami to zdecydowana większość uważa się za pozbawionych talentu muzycznego. Można by wierzyć, że chodzi tutaj o skromność, ale powiedzmy sobie szczerze – większość dorosłych nie czuje się pewnie w muzyce. A czy wiecie, że każde dziecko ma w sobie potencjał do tego, by być muzykalnym? Różnica między tymi, którzy dobrze czują muzykując a tymi, którym słoń nadepnął na ucho wcale nie tkwi w genach, lecz w tym, że ktoś w dzieciństwie pierwszej grupy zadbał o stworzenie stymulującego środowiska do rozwoju uzdolnień muzycznych, a u drugiej nie. Poszukajmy zatem odpowiedzi na pytania: kiedy zacząć muzykowanie z dzieckiem, jak wygląda edukacja muzyczna małych dzieci oraz jaka jest rola rodziców i przedszkola w edukacji muzycznej?

Kiedy zacząć muzykowanie z dzieckiem?

Wielu osobom wydaje się, że muzyka to tajemna sztuka, te wszystkie nuty, znaczki określenia mogą odstraszać. Z tego powodu wiele osób uważa, że z nauką muzyki można się wstrzymać do momentu, aż nasze dziecko będzie „bardziej pojętne”. Tymczasem moment największej wrażliwości na bodźce dźwiękowe ma miejsce tuż po urodzeniu, a zaczyna się jeszcze podczas życia płodowego. Oznacza to, że dzieci już w brzuchu mamy reagują na słyszane dźwięki. Wiele matek potwierdza, że już podczas ciąży potrafiły dzięki ruchom malucha rozpoznać, jaki rodzaj muzyki podoba się dziecku, a jaki mu nie odpowiada. Oprócz muzyki w klasycznym rozumieniu, dziecko słyszy, zapamiętuje i reaguje na głosy rodziców, dzięki czemu po urodzeniu rozpoznaje ich znajome brzmienie. A co po narodzinach? Jak wiadomo, dzieci nie rodzą się ze znajomością jakiegokolwiek języka, nie rozpoznają naszej mowy czy nawet pojedynczych słów, ale rozpoznają intonację głosu. Dla maluchów nasza mowa jest jak śpiew i szczególnie wrażliwie reagują na wszelkiego rodzaju dźwięki. Muzyczne słyszenie jest zatem dla niemowląt w pewnym sensie drogą do późniejszej nauki mowy.

Czy wiesz, że każde dziecko rodzi się z talentem muzycznym?

Dzieci mogą tak samo nauczyć się muzykowania jak i mowy, chodzenia, czy czytania. Jak to się zatem dzieje, że ta umiejętność nie rozwija się równomiernie u wszystkich ludzi? Wszystko zależy od wsparcia rodziny – jeżeli mówimy do dziecka, ono także chcę mówić, jeżeli chodzimy przy dziecku  – ono także chce chodzić, a jeśli śpiewamy dziecku – ono także będzie chciało śpiewać. Jeżeli będziemy z dzieckiem tańczyć, ono także będzie chciało tańczyć.  Jak ze wszystkim – dzieci ze sportowych rodzin są wysportowane, a dzieci ze śpiewających rodzin śpiewają. Proste 🙂 A niestety często nie śpiewamy dzieciom, nie tańczymy z nimi… Może dlatego, że sami uważamy się za niemuzykalnych, chociaż w rzeczywistości dziecko nie rozpoznaje, czy śpiewamy czysto czy nie.  Maluch nie widząc w rodzicach wzorca uprawiającego muzykę samo nie chce muzykować, a ten muzyczny potencjał z jakim się urodziło maleje i maleje, aż w końcu w którymś momencie życia, nasza całkiem już duża pociecha stwierdza, że nie ma talentu. A przecież ten talent był! Tylko zgubił się w międzyczasie…

Co w takim razie zrobić, by nie stracić tego talentu muzycznego?

Rola rodzica – przede wszystkim muzykować z dzieckiem w domu! Im więcej tym lepiej! Śpiewać, tańczyć, słuchać różnorodnej muzyki. Można kupić lub zrobić instrumenty i grać na nich razem z dzieckiem w domu, chodzić na koncerty… Świetnym pomysłem jest zapisać się z maluszkiem na zajęcia muzyczne – taki rodzaj spędzania wolnego czasu to inspiracja dla rodzica jak można muzykować z maluchem w domu, nowe brzmieniowe doświadczenia dla dziecka, możliwość zabawy przy muzyce granej na żywo i okazja do pośpiewania w gronie rodziców (a przy okazji wyjątkowe doświadczenie dla dziecka – zobaczyć rodzica, który wraz z innymi dorosłymi cieszy się muzyką).

Rola przedszkola – bądźmy szczerzy, choć jakbyśmy głośno nie krzyczały na temat tego jak muzyka jest ważna i tak znajdziemy mnóstwo rodziców, którzy nie są zainteresowani tematem edukacji muzycznej, a wszystko co związane z muzyką omijają szerokim łukiem. I tutaj zaczyna się rola przedszkola, bo dlaczego niektóre dzieci mają nie dostać tej szansy, by nauczyć się czysto śpiewać, poruszać się do rytmu i czerpać mnóstwo innych korzyści z nauki muzyki, o których pisałyśmy TUTAJ. Dlatego przedszkole powinno zadbać o profesjonalnego nauczyciela muzyki – takiego, który rozkocha dzieci w muzyce, takiego który będzie dla nich ogromną inspiracją, na zajęcia którego dzieci będą czekać z utęsknieniem. Na pewno sami chociaż raz spotkaliście się z nauczycielem, który Was zachęcił do zagłębienia jakiegoś tematu, na lekcje z którym naprawdę się czekało. I taki (a zazwyczaj taka) powinna być nauczycielka muzyki/rytmiki w przedszkolu! Bo to właśnie ten czas, kiedy dzieci powinny zakochać się w muzyce.

Dobór nauczyciela, który uczy muzyki jest dla wielu dzieci sprawą, która rzutuje na ich całe życie. Jeżeli dzieci te nie muzykują z rodzicami w domu, to właśnie dobry nauczyciel może sprawić, że będą chciały to robić. Im częściej dzieci będą miały możliwość uczestniczenia w zajęciach muzycznych tym lepiej, ideałem byłyby zajęcia codzienne, gdyż muzyka dla dziecka staje się wtedy codziennością. Dzięki inspirującemu nauczycielowi dzieci mogą utrzymać swój potencjał muzyczny na wysokim poziomie. Można powiedzieć, że okres przedszkola to muzyczne być, albo nie być i warto zadbać, by muzyczna edukacja była sprawowana na właściwym poziomie, a przede wszystkim przez osobę, która potrafi w muzyce rozkochać.

Jak powinna wyglądać wczesna edukacja muzyczna?

Nie od dzisiaj wiadomo, że najlepiej uczymy się przez zabawę. Tak samo jest z muzyką, zajęcia muzyczne w domowym zaciszu czy w przedszkolu to powinna przede wszystkim być zabawą. Zatem jeżeli jesteś rodzicem – śpiewaj z dzieckiem w kąpieli, w kuchni i w każdym dobrym momencie. Jeśli słyszycie muzykę, zatańczcie razem. Spróbujcie wspólnie zagrać na miskach i garnkach oraz znajdźcie grupę innych rodziców, z którymi będziecie mogli razem bawić się muzyką. A zajęcia muzyczne w przedszkolu? Powinny być czasem radości bogatym w ruch przy muzyce, zabawy, grę na instrumentach, wspólne śpiewanie i taniec. Od serca możemy polecić nasze zajęcia dla rodziców i przedszkoli w Krakowie, ale jeżeli jesteście z innego miasta bądźcie wytrwali i poszukajcie również zajęć w swojej okolicy J.

Spodobał Ci się nasz wpis? Podziel się!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright 2018 makememusic.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Made by: ManiaRobiStrony@gmail.com